1 2 3 5 6
Wydrukuj stronę Poleć znajomemu
x

Zapraszam do obejrzenia strony Józef Ozga Michalski - Wielcy Bielinianie - Nasza Gmina - Urząd Gminy Bieliny.

 

Pobierz PDF

Józef Ozga Michalski

 

 

JÓZEF OZGA MICHALSKI (1919 – 2002)

 

Józef Michalski urodził się 9 marca 1919 roku w Bielinach w rodzinie Władysława i Józefy. Jego ojciec był znanym działaczem ludowym, który przez wiele lat kierował Stronnictwem Ludowym w gminie i w powiecie kieleckim – w takiej atmosferze młody pisarz się wychowywał. Szkołę powszechną skończył w rodzinnej wsi, a potem poszedł do kieleckiego gimnazjum imienia Mikołaja Reja – szkoły z literackimi tradycjami, do której uczęszczali Żeromski i Prus, Dygasiński i Przyborowski, Jażdżyński i Herling-Grudziński. Tam w 1938 roku drukował swoje pierwsze utwory w międzyszkolnej gazetce "Liścienie" i zadebiutował tomikiem poetyckim "Pieśń buntu". Wydał także zbiór świetnych, pełnych rubasznego humoru, pisanych stylizowaną świętokrzyską gwarą, "godek" zatytułowany "Łysica gwarzy". Później mówił "wtedy nawet nie czułem się ich autorem, przekazałem w nich to, co zostało wyjęte z ust moich sąsiadów".

W tym czasie wstąpił do Związku Młodzieży Wiejskiej "Wici". Przed samym wybuchem drugiej wojny światowej był organizatorem wojewódzkiego zjazdu "wiciarzy" w rodzinnym domu w Bielinach, zakończonego rozbiciem przez policję. Początkowo w czasie wojny, tak jak stryj Stanisław Michalski "Litawor", zajmował się kolportażem ludowej prasy podziemnej. Sam brał udział w wydawaniu podziemnej prasy ludowej – był redaktorem gazet "Znicz" i "Promień". We wrześniu 1941 roku hitlerowcy aresztowali jego ojca i wywieźli do obozu w Oświęcimiu, gdzie stracił życie. Po jego Józef śmierci napisał bardzo emocjonalny wiersz "Wiecznej pamięci ojca":

 

"Nie byłem na ojca pogrzebie

i on nie będzie na moim,

sami grzebiemy siebie,

choć pośród swoich.

 

W tym roku nam wypadło

rozejść się w drogi różne,

w domu zostało radło -

miejsce na dłonie próżne."

 

Napisane w tym okresie utwory poetyckie zebrał w dwóch tomikach: "O człowieku, czołgu i mieczu" oraz "Kartki partyzanckie". W dniu 9 marca 1944 roku w egzekucji w Bielinach zginął jego brat Edward. Józef w obawie przed aresztowaniem wyjechał z domu i działał w Batalionach Chłopskich jako "Ozga" w powiecie staszowskim, z dala od rodzinnej wsi. Być może dlatego związał się z radykalnym ruchem ludowym "Wola Ludu" i Armią Ludową. Razem z innymi działaczami lewicowymi 23 lipca 1944 roku tworzył w Chańczy koło Rakowa Wojewódzką Radę Narodową i został jej sekretarzem.

Po zakończeniu wojny został etatowym działaczem partyjnym i państwowym. Wyznaczono go przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Narodowej w Kielcach, był wiceprezesem Zarządu Głównego Związku Młodzieży Wiejskiej "Wici" oraz członkiem i sekretarzem Rady Naczelnej Stronnictwa Ludowego. Na początku 1947 roku poprowadził zjazd ZWM "Wici" zgodnie z wytycznymi PPR tak, że organizacja została podporządkowana władzom komunistycznym, a w następstwie została przejęta przez Związek Młodzieży Polskiej. Był także jednym z działaczy, który doprowadził do wchłonięcia Stronnictwa Ludowego przez powstałe w 1949 roku Zjednoczone Stronnictwo Ludowe. Otrzymał potem znaczące stanowiska we władzach tych nowopowstałych organizacji – aż do 1980 roku pełnił funkcję wiceprezesa Naczelnego Komitetu ZSL.

W 1945 roku został członkiem Krajowej Rady Narodowej, a następnie posłem Sejmu Ustawodawczego na kadencję 1947 – 1952 i dziewięciu kadencji Sejmu PRL. Tak więc przez 45 lat (najdłużej w Polsce) nieprzerwanie zasiadał w fotelach sejmowych aż do wolnych wyborów w 1989 roku. W Sejmie pracował na różnych stanowiskach – wicemarszałka, sekretarza, wyznaczano go także na przewodniczącego różnych komisji sejmowych: wojskowej, obrony narodowej, obrotu towarowego i spraw zagranicznych. Wiele kadencji pracował także w komisji kultury. Pełnił niezliczone funkcje we władzach najróżniejszych organizacji: Związku Samopomocy Chłopskiej, Centralnym Związku Kółek Rolniczych, Radzie Centrali Rolniczych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", Ogólnopolskim Komitecie Frontu Jedności Narodu, Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, Ogólnopolskim Komitecie Pokoju, Światowej Radzie Pokoju, Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, Towarzystwie Szkół Świeckich, Towarzystwie Polsko-Brazylijskim. Od 1957 nieprzerwanie przez 28 lat roku był członkiem Rady Państwa PRL (także 13 grudnia 1981 roku podczas wprowadzania stanu wojennego), a w kadencji 1972 – 1976 pełnił nawet funkcję zastępcy przewodniczącego.

Ksiądz Stanisław Kudelski – starszy kolega Ozgi Michalskiego z kieleckiego gimnazjum pisał o nim: "Lata pięćdziesiąte były okresem szczytowej kariery politycznej Józka. Nietrudno w takim czasie o tzw. "sodową wodę". Gdybyśmy się spotkali choć jeden raz z przejawem czegoś podobnego, chyba nie bylibyśmy zdolni poddać się urokowi poezji tego świętokrzyskiego barda. Józek był jak najdalej od tego…".

Nie zapominał o rodzinnej wsi. Edward Winiarski we wspomnieniu pośmiertnym przypominał zasługi Józefa Ozgi Michalskiego dla Bielin: przyczynił się do sprowadzenia do kościoła w Bielinach dzwonów w miejsce zabranych w czasie wojny przez Niemców, założył spółdzielnię zdrowia, przyspieszył elektryfikację wsi, załatwił środki na budowę wodociągów, chodników i restauracji "Pod Kogutami", wystarał się o rozpoczęcie budowy szkoły w Bielinach – po raz ostatni publicznie wystąpił w Bielinach podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego na placu budowy w 1989 roku. Po pożarze Starej Wsi w porozumieniu z generałem Dostojewskim sprowadził żołnierzy, którzy wybudowali zbiornik przeciwpożarowy. "Pomagał chłopskim dzieciom w dostaniu się na wyższe uczelnie, ratował miejscowych chłopów od więzienia za kradzież drzewa w Łysicy, wpływał na zakończenie ciągnących się latami procesów sąsiedzkich o ziemię, ratował ludzi w potrzebie." Jego nie spełnionym marzeniem było zbudowanie zbiornika wodnego w Barance.

Był bardzo płodnym poetą i pisarzem. Wydał bardzo wiele książek – jako działacz polityczny nie miał zresztą z drukowaniem swoich utworów większych problemów. Najbardziej wartościowymi utworami prozatorskimi Józefa Ozgi Michalskiego są Sowizdrzał świętokrzyski z 1972 roku i Czary miłosne z 1984 roku. Przesycone są przaśnym humorem, rzeczywistość splata się w nich z elementami surrealnymi: baśnią, legendą, klechdą i wytworami bujnej fantazji pisarza. Ta pierwsza powieść w końcu lat siedemdziesiątych posłużyła jako scenariusz do filmu. Z utworów prozatorskich Ozga wydał także drukiem: powieści - Ludowy potok, Młodzik, Sklepienie niebieskie, Ujawnienia; zbiory opowiadań - Smutne i wesołe, Krajobraz rodzinny, W kogo trafi grom oraz opowieść Piołun i popiół.

Przede wszystkim jednak Józef Ozga Michalski czuł się poetą. W jednym z wywiadów mówił: Poezja jest niezbędna jako instrument pięknej mowy. Bez poezji język tępieje, traci nie tylko kształt, ale kaleczy akcent. W tworzeniu obecnej rzeczywistości niezbędna jest obecność poezji. Poezja jest bowiem pieśnią człowieka o sobie samym, to zdobywanie nowych terytoriów, to poszerzanie granic świata o nowe doznania". Krytycy literaccy cenili jego utwory, mieli mu jednak za złe, że ich nie selekcjonował, wydając liczne tomiki poetyckie. Tak więc wśród utworów o dużej wartości artystycznej, znajdowały się także takie, które tych walorów nie posiadały. Józef Ozga Michalski wydał drukiem zbiorki poezji: Poemat nowosielecki, Lutnia wiejska, Czernek i Anna, Polska, Światowid, Druga strona księżyca, Walc karnawałowy, Pełnia, Ściernisko, Ta - bądź, Rajski oset, Hejnał na pogodę, Powrót z Litwy. Przetłumaczył na język polski epos fiński Kalewala, a także poemat meksykański Pieśń o Cuantemoku. Za ten pierwszy przekład zebrał wiele pochlebnych recenzji znawców literatury.

"I przyjechałem do domu jak dawniej,

uśmiechają się święte obrazy

i kadzidłem jałowcowym pachnie,

nie jesteśmy nawet tacy starzy.

Dyle skrzypią: "Gdzieżeś był tak długo

i coś robił w szerokim świecie?"

Od komina czerwoną smugą

idzie ciepło – od łąk kwiecień."

Pod koniec życia Józef Ozga Michalski rzadko jednak odwiedzał Bieliny, chociaż życiem rodzinnej wioski żywo się interesował. Zmarł 10 lutego 2002 roku w Warszawie w wieku 83 lat. Pochowany został z honorami wojskowymi w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim. W Bielinach został tylko grób rodziców. Jego drewniany dom, wybudowany w góralskim stylu – charakterystyczny wyróżnik Bielin - został przez rodzinę sprzedany.

 

Źródło: Kartki z historii gminy Bieliny, autorzy monografii: Andrzej Drogosz, Aneta Cedro.

UG Bieliny
  • Kącik Przedsiębiorcy
  • Linkk ARR
  • Lokalne Centra Obsługi Inwestora
  • Mania Działania
  • Polska atrakcyjna
Urząd Gminy Bieliny,
Partyzantów 17, 26-004 Bieliny, pow. kielecki, woj. świętokrzyskie
tel.: +48 413025094, +48 413025012, +48 413025027, +48 413025089, fax: +48 413026107, email: bieliny@bieliny.pl, http://www.bieliny.pl
NIP: 657-18-22-537
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8 Strona zgodna z WCAG AA
projekt i hosting: INTERmedi@  |  zarządzane przez: CMS - SPI
Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Informacja na temat celu ich przechowywania i sposobu zarządzania znajduje się w Polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
x